Zauroczenie rasą Devon Rex dopadło nas jakieś dwadzieścia lat temu, kiedy u znajomych zobaczyliśmy śnieżno białego kocura z owalną głową, wielkimi uszami, olbrzymimi, zielonymi oczami w kształcie migdałów. Z krótkimi, poskręcanymi wąsami (myśleliśmy na początku,że są poprzypalane !!!), długim ogonem i pofalowanym, aksamitnym futrem. Zakochaliśmy się w nim od razu!!!

Od czasu do czasu West – tak miał na imię ów Kocur- zostawał u nas na parę dni, gdy jego opiekunowie wyjeżdżali w częste podróże. Zafascynowała nas jego komunikatywność, wesołe usposobienie i ta magiczna więź z człowiekiem.

To był pierwszy kot, który potrafił tak hipnotyzująco mruuuczeć…To był pierwszy kot, który gonił nas po mieszkaniu i bawił się w chowanego. Zaskoczyło nas, że aportuje i merda z radości swym długim smukłym ogonem.

Postanowiliśmy jednogłośnie, że musimy mieć kota tej rasy. Jednak sytuacja życiowa, w której wówczas się znajdowaliśmy, nie pozwalała nam na to, by móc sprawić sobie rasowego Devon Rexa. Mimo wszystko gdzieś tam w głębi duszy wiedzieliśmy, że w końcu nadejdzie „ten moment”. W międzyczasie zaadoptowaliśmy znalezione w dziupli malutkie czarne kociątko, które nazwaliśmy Grażynką. Grażynka mieszka z nami do dziś dzień i wprowadza nieco „inności” do naszego rasowego stada 😉 Nasze devony zwą ją Buką… 😉

Hodowla „Małe Druidy” powstała w 2012r.

Długo szukaliśmy naszej pierwszej kotki pośród różnych hodowli, gdyż celem naszym było znaleźć tę dla nas najpiękniejszą. Musiała być biała, z dużym uchem, pięknymi dużymi oczami i ładnym futrem.

Znaleźliśmy ją w czasie grudniowych Świąt w 2010 roku. To był magiczny moment, kiedy we dwoje zauroczyliśmy się Elyą z cudownej hodowli Dziwadła*PL. Okazało się, że nasza Kotka ma wspaniałych, utytułowanych rodziców – Championów: Biankę i Czada – hodowla Dziwadła*PL. I tak zaczęła się nasza  przygoda z naszą najlepszą kocią przyjaciółką….

Jednak długo nie musieliśmy czekać, jak okazało się, że jesteśmy uzależnieni. Tak: UZALEŻNIENI od kotów tej rasy. 

W marcu 2013r zamieszkała z nami śliczna dziewczynka Iditri Dziwadła*PL w kolorze, na który miałam duży apetyt 😉 Czarny point (n33) z pięknymi niebieskimi oczami, z „okopconą” mordką, kończynami i ogonem…

Zaś w lipcu 2015r wylądowała u nas pręgowana kosmitka Heloiza LokiMiao*PL :-), pochodząca z cudownych linii hodowlanych.

Patrząc z perspektywy czasu zauważyć można pewną regularność w dokocaniu się, bo w 2017 roku zostawiliśmy sobie dwie nasze wychowanki, córeczki naszych dziewczynek : futrzaną pręguskę KugęMałe Druidy*PL po Heloizie Loki Miao*PL i Championie Feliksie GrandeCranbery*UA oraz ślicznie pokolorowaną Lulu Male Druidy*PL po mamie Iditri Dziwadła*PL i Championie Feliksie Grande Cranbery*UA.

Na chwilę obecną nasz inwentarz wynosi 6 kotów i na tym się zamyka (zawsze tak mówimy 😉 )

Mamy jeszcze kocurka, Vincenta Grande Cranbery*UA, sprowadzonego na początku 2018 roku z Ukrainy który mieszka u naszych znajomych. Vincent jest pięknym białym dżentelmenem, w którego żyłach płynie błękitna krew. Aż miło jest czytać jego rodowód, w którym widzimy najlepsze światowe linie hodowlane. Kocurek kryje wyłącznie nasze kotki, co gwarantuje nam, że do hodowli nieprzedostanie się jakiś nieproszony „gość wirus”…

Elya jest już na emeryturze, ale jesteśmy z nią tak mocno związani, że żadne oddanie jej do adopcji nie wchodzi w grę…

Zapraszamy do lepszego zapoznania się z naszą kameralną domową hodowlą, do zakładki mioty, gdzie możecie Państwo obejrzeć kociaki, które z wielkim sercem odchowaliśmy… Z właścicielami których do dzisiaj mamy fantastyczny kontakt i zawsze służymy radą… Dziękujemy postokroć sprzyjającemu losowi i również naszej czujnej intuicji, że nasi wychowankowie trafili do cudownych domów, do wspaniałych rodzin… Dziękuję :-*

Hodowla devonków to nasza pasja… Wszystkie nasze kocięta są dopieszczone, zadbane, zsocjalizowane, obowiązkowo zaszczepione i odrobaczone, odkarmione najlepszymi karmami i suplementami…

Kociaki z naszej hodowli dorastają w obecności naszego małego synka.

Każde nasze kocię otrzymuje pięcio pokoleniowy rodowód największej polskiej federacji, zrzeszającej hodowców: Felis Polonia (FPL).

Hodowla jest wolna od FIV i FELV. Stado jest przebadane i zdrowe.